Dziesiątki tysięcy psów cierpi w pseudohodowlach...
Te psy są więźniami ludzkiej chciwości... Wegetują w koszmarnych warunkach, zamarzają w zimie i prażą się w lecie podczas upałów, często zaniedbane i niedożywione, nie mają nawet czystej wody do picia, nie wspominając już o opiece weterynaryjnej...
One nie poznały nigdy pieszczot i smaku miłości. Nie znają także dotyku ręki człowieka, dzikie i wystraszone, są traktowane jak przedmioty, a pseudohodowca widzi w nich tylko "maszynki do robienia łatwych pieniędzy".
Czy wiesz, że te psiaki nigdy nie wychodzą poza swoje więzienia? Suki są eksploatowane co cieczkę, często niedożywione - chudną, rodzą drobne i słabe szczenięta a gdy już nie mają sił na kolejne mioty i nie nadają się do rozrodu, to stają się bezużyteczne i są porzucane... albo umierają w samotności, na zimnym betonie swych więzień, a wtedy ich miejsce zajmują kolejne... i tak w nieskończoność.
Pseudohodowcy żerują na nieświadomości społeczeństwa i rozmnażają zwierzęta mając na uwadze wyłącznie swoje korzyści finansowe z tego płynące, lecz los zwierząt zupełnie ich nie interesuje, bo dla nich ważny jest tylko pieniądz.
Pseudohodowca, w przeciwieństwie do hodowcy z prawdziwego zdarzenia, nie chce ponosić absolutnie żadnej odpowiedzialności za wyhodowane przez siebie psy. Rozmnożyć – sprzedać – zapomnieć - to cała jego filozofia życiowa. Traktuje szczenięta jak zwykły towar, im więcej uda się go "wyprodukować" tym lepiej...
źródło: www.pseudohodowle.ovh.org
Prawdziwe zdjęcia z pseudohodowli oraz ciąg dalszy znajdziesz tutaj : http://www.pseudohodowle.ovh.org
11111111110000001111111110100000111100001000100010101010101000001000000010001000100010001000000010000000100010001000100010001000
|